|
||
Strona główna > Dział: Mamą być > Artykuł: O potrzebie bycia matką rozmawiamy z modelką Kamilą Szczawińską O potrzebie bycia matką rozmawiamy z modelką Kamilą Szczawińską |
||
| Od lat wiadomo, że rynek modowy w dużym stopniu lansują modelki. To właśnie Kate Moss czy Agyness Deyn okrzyknięto znawczyniami mody. Okazuje się, że nie tylko w kwestii mody modelki mają swój silny głos. Jeśli spojrzeć na najlepsze modelki świata można by pomyśleć, że ciążowy brzuszek jest nie tylko seksowny, ale i super modny. | ||
![]() Promieniejące, radosne i modne w ciąży z dumą prezentują swoje krągłe kształty na okładkach kolorowych magazynów. Czyżby nie bały się utraty swojej pozycji w brutalnym świecie shobiznesu, czy może macierzyństwo okazało się być dla nich ciekawszym sposobem na życie? Piękno dla mnie objawia się w naturalności. Być sobą, niczego nie udawać, niczego nie robić na siłę. Najważniejsze, aby być ze sobą szczerym i żyć w zgodzie z samym sobą. Ja dobrze się sama ze sobą czuję, dzięki temu jestem szczęśliwa i spełniona. Piękna kobieta to taka, która emanuje pozytywną energią na zewnątrz. Wszystko oczywiście zmieniło się całkowicie, od podejścia do życia, po jego kształt. Jednak byliśmy na to przygotowani. Razem z mężem od dawna planowaliśmy dziecko, dlatego pojawienia się Juliana, aż tak bardzo nas nie zaskoczyło. Poznałam całkiem inny wymiar, którego wcześniej nie znałam, przez szaleńcze tempo, które wiązało się z moją pracą, czasami nie zauważałam rzeczy ważnych, ciekawych. Dzięki dziecku zwolniłam, zaczęłam poznawać inne uroki życia, cieszyć się z małych rzeczy, doceniać życie. Z dnia na dzień poznawaliśmy nowe szczęśliwe życie we trójkę. Całe życie starałam się żyć w zgodzie z samą sobą. Zaczęło się od pomagania zwierzętom, a skończyło na dbaniu o środowisko. Postawa proekologiczna sama narodziła się we mnie. Niewątpliwie duży wpływ miało na to zajście w ciążę. Dzięki temu, że zwolniłam tempo, miałam czas, aby dostrzec, co się wokół nas dzieje. Zaczęłam także myśleć o przyszłości naszych dzieci, o dbaniu o środowisko. Tak uświadomiłam sobie, że jeżeli nie weźmiemy spraw w swoje ręce, za parędziesiąt lat może nie być czystej wody, a dzieci będą wychowywać się na złomowiskach śmieci i innych dziwnych chemikaliów. Macierzyństwo jest czymś najpiękniejszym, co kobieta może doświadczyć. Myślę, że dużo dało nam z mężem przygotowanie się do roli rodziców. Czuliśmy, że to jest ten czas, ten moment. Świadomość i gotowość nadchodzących zmian, związanych z pojawieniem się dziecka, ułatwiło nam przyzwyczajenie się do nowej sytuacji życiowej, w której zawsze na pierwszym miejscu jest dziecko. Zmęczyłam się trochę pracą modelki. Przeżyłam osiem lat fantastycznego życia na walizkach, nie mając czasu ani na rodzinę, ani na przyjaciół, ani na pielęgnację związków. Oczywiście nie oznacza to, że w ogóle nie zdarza mi się pracować w zawodzie, do tej pory mam zaprzyjaźnione firmy, m.in. takie jak: Ralph Lauren, które proponują mi prace, ale przestało to mieć dla mnie większe znaczenie. Chyba, że dostałabym propozycję bardzo lukratywnego kontraktu i wiązałoby się to z przeniesieniem całego naszego życia do Nowego Jorku, wówczas mogłabym to jeszcze rozważyć (śmiech). Jednak nie czuje potrzeby udowadniać sobie, że jestem super top modelką. Poza tym niedługo narodzi nam się córeczka. Wyznajemy z mężem podobne wartości i staramy się je pielęgnować w sposób naturalny. Staramy się poświęcać Julkowi jak najwięcej czasu, pozwalając mu samodzielnie rozwijać swoje naturalne umiejętności. Nie mam szczególnych założeń, planu na życie, nie wyprzedzam czasu, cieszę sie chwilą. Podczas ciąży czytałam głównie portale internetowe, poświęcone tematowi rozwoju dziecka. Starałam się za dużo nie czytać książek, za poradą innych. Podobno jak się za dużo czyta można nabrać więcej obaw, nie do końca prawdziwych, a opartych jedynie na domniemywaniu. |

















