Wczoraj siedząc ze znajomymi w knajpie zeszliśmy na dość ciekawy temat. Zaczęliśmy zastanawiać się nad tym, dlaczego większość dziewczyn, będąc w związku o dłuższym stażu powoli przestaje o siebie dbać.
Nie jest to może regułą, ale wgłębiając się bardziej w temat dochodzimy do wniosku, że faktycznie coś musi w tym być. Patrząc na znajome koleżanki już w swoim otoczeniu możemy zauważyć tendencję, że żeby złapać na haczyk faceta, dziewczyna musi o siebie dbać i ładnie wyglądać. Idąc na polowanie do klubu wszystkie wkładają krótkie sukienki czy bluzki z dekoltami. Inwestują w kuszące zapachy perfum, przed każdym wyjściem z domu wykonują dokładnie przemyślany i perfekcyjny makijaż. Wymalowane paznokcie, wypięte piersi, wysokie obcasy – to wszystko ma sprawić, że uda nam się złowić idealnego partnera.

Czy to oznacza, że będąc z kimś w związku, mieszkając razem, nie musimy już o siebie dbać? Wręcz przeciwnie! Niestety nie wszystkim z nas przychodzi nam to „ot tak, po prostu”. Tłumaczymy się tym, że mając już facetów nie mamy potrzeby dalej polować, ubierać się seksownie. Wystarczy by było ciepło i wygodnie. Facet i tak już wszystko widział i nie za nasz ładny ubiór czy makijaż z nami jest.

Same, jeśli nie doświadczyłyście tego na własnej skórze, z pewnością możecie wyliczyć kilka przypadków dziewczyn w swoim otoczeniu, którym już odechciało „stroić się w piórka”. Tendencja smutna, ale prawdziwa. Bo kobieta nie powinna dbać o siebie i stroić się tylko dla faceta. Często zmęczone domowymi obowiązkami, pracą czy wychowywaniem dzieci odechciewa nam się codziennie poświęcać dodatkowy czas na perfekcyjne wymalowanie oka czy paznokci. Na markowe ciuchy też kasy szkoda – przecież zawsze są inne, ważniejsze wydatki.

Jeśli jednak same o siebie nie zadbamy, o nas nie zadba nikt. To jak wyglądamy i jak się czujemy same ze sobą ma również wpływ na nasze relacje z innymi ludźmi. Jeżeli same wiemy, że się sobie podobamy, świat wydaje się o wiele piękniejszy i zarazem prostszy. Nie ma jakichkolwiek powodów, do tego by przestawać inwestować i o siebie dbać. Nie mam tu na myśli oczywiście przesadnego świecenia wciąż gołym biustem przed swoim partnerem czy innymi ludźmi. Czasem jednak przed włożeniem trampek, zastanówmy się czy nie lepiej czułybyśmy się i wyglądały seksowniej w szpilkach :)


Podobne artykuły: