Meteorolodzy zapowiadają kolejną zimę pretendującą do miana najcięższej zimy stulecia. Mimo, że nasz klimat określa się umiarkowanym, nasze organizmy ostatnimi laty wystawiane są na coraz większe amplitudy temperatur.

Przenikliwy chłód wiatru, temperatura grubo poniżej zera, a w komunikacji miejskiej ciepły nawiew, duchota, w pogodne dni zaś ostre promienie odbijającego się od śniegu słońca.  Te zmienne warunki nie sprzyjają naszemu zdrowiu, dobremu samopoczuciu, a już  na pewno urodzie.


Wodne ukojenie

Suche ogrzewane przez kaloryfery i klimatyzację powietrze w pomieszczeniach ma rujnujący wpływ na kondycję naszej skóry. Oprócz stosowania kosmetyków nawilżających, regularnego picia niegazowanej wody mineralnej i soków warzywnych, warto pamiętać o dostarczeniu organizmowi składników, które wspomogą go od wewnątrz. Dla jędrnej, sprężystej i nie przesuszonej skóry istotny jest kwas hialuronowy, który naturalnie występuje w organizmie człowieka, w największej ilości właśnie w skórze. Stanowi on naturalny magazyn wody, ponieważ utrzymuje duże jej ilości. Ponieważ ubywa go z wiekiem,  dobrze jest sięgnąć po preparat, który zapewni nam odpowiedni poziom tej substancji .Już po kilku tygodniach stosowania takich preparatów możemy liczyć na to, że skóra stanie się miękka i aksamitna, a drobne zmarszczki zostaną spłycone. Kwas hialuronowy jest również pomocny w przypadku wrażliwości i zaczerwienienia skóry. Ze względu na właściwości ochrony przed negatywnymi skutkami promieniowania słonecznego jest świetnym nutrikosmetykiem przygotowującym skórę do sportów zimowych.  Elastyczna, jędrna, dobrze nawodniona i posiadająca naturalną ochronę przed promieniowaniem UV skóra jest w znacznie mniejszym stopniu narażona na podrażnienia, mikrourazy i nieestetyczne zaczerwienienia.

Olejowy boom

Od kiedy potwierdzono w laboratoriach naukowych, że nienasycone kwasy tłuszczowe  (omega-3,-6,-9) to prawdziwe oleje życia, trwa moda na wspieranie organizmu tymi substancjami. Najbogatszym źródłem kwasów omega-3 są ryby i nawet jeśli nie pałamy miłością do dań rybnych, nie warto z nich całkiem rezygnować. Jednak ze względu na wysoką zawartość metali ciężkich, wiele gatunków ryb stanowi większe zagrożenie dla naszego organizmu, niż potencjał do niesienia zdrowia. Decydując się na ryby, koniecznie wybierajmy więc te najtłustsze. Ważne też, aby pochodziły one z głębin zimnych mórz, ponieważ właśnie takie środowisko życia uruchamia u nich mechanizm wytwarzania kwasów tłuszczowych, z których potem korzystamy. Nienasycone kwasy tłuszczowe znajdziemy też w olejach roślinnych: oleju z ogórecznika, czy w oleju lnianym. Co więc poza odpornością możemy zyskać wprowadzając do diety nienasycone kwasy tłuszczowe? Przede wszystkim zdrowe serce i układ krążenia, ale i równowagę hormonalną, zdrową i promienną, wolniej starzejącą się cerę, a także duże wsparcie dla naszej kondycji.

Zmęczenie – wróg urody nr 1

Niezależnie od pory roku, współczesny świat stawia przed kobietą wysokie wymagania: mamy być piękne, aktywne, mądre i pełne energii, silne, a zarazem… kobiece. Jakość naszego odżywiania w ciągłym pędzie pozostawia wiele do życzenia. Naturalna cykliczność związana z owulowaniem i miesiączkowaniem pozbawia nas cennych składników mineralnych, takich jak magnez, żelazo, kwas foliowy, witaminy z grupy B. Znacznie mniej aktywne, pozbawione życiodajnej energii słońca, narażone na napięcie (dłuższe dojazdy, opóźnienia) zimą miewamy znaczne spadki samopoczucia, a stres funduje nam wahania hormonalne. Warto więc systematycznie uzupełniać dietę w ważne dla naszego organizmu witaminy i składniki mineralne.

Dbanie o równowagę witamino-mineralną organizmu , choć ważne przez cały rok, zimą zyskuje na znaczeniu, ze względu na słowiańskie umiłowanie do potraw, które dostarczają dużo energii, a mało składników odżywczych. Potrawy mączne, słodkości, przewaga czerwonego mięsa, małe ilości warzyw, owoców, ryb i chudego mięsa w diecie sprawiają, że czujemy się ociężali, pozbawieni energii, wyglądamy mało witalnie i łatwiej zapadamy na infekcje. I nawet, kiedy w okolicach świąt i Nowego Roku lub w szkolne ferie wyruszymy masowo na narty, nie zyskamy nagle tyle energii, odporności i dobrego samopoczucia. Na te profity trzeba zapracować nie tylko regularnym treningiem w ciągu całego roku, ale i odpowiednią dietą, bogatą w składniki, która sprzyja równowadze witaminowo-mineralnej naszego organizmu.



Podobne artykuły: