Być może jeszcze nie wiecie, ale 16 listopada to data, którą zdecydowanie warto zapamiętać. To nie żadna rocznica wielkiego wydarzenia, ani dzień, w którym powinno stać się coś wyjątkowego. Ten zwykły, trochę ponury listopadowy dzień uznawany jest za Międzynarodowy Dzień Tolerancji.

Wiele z Was ma już pewnie dość tych pseudo okazji do wymyślania kolejnych międzynarodowych dni i otwarcie jest w stanie uznać to za lekką przesadę. Jakbyśmy chcieli to na upartego każdej dacie możemy przypisać inny wymiar. Dzisiejszy dzień jednak swoje korzenie ma już w 1995 roku, kiedy to Konferencja Generalna UNESCO na 28 sesji przyjęła Deklarację Zasad Tolerancji. Inicjatywa ta spowodowana była pogłębiającymi się zjawiskami nietolerancji, przemocy, nacjonalizmu, rasizmu i antysemityzmu, jakim towarzyszy marginalizacja i dyskryminacja mniejszości narodowych. W odpowiedzi na te otaczające nas problemy Dzień Tolerancji miał zostać zaproponowany przez ONZ jako święto wzajemnego szacunku, akceptacji i poszanowania dla innych ras.


Zastanawiając się nad pojęciem tolerancji państwa członkowskie ONZ zdefiniowały je na kilka sposobów.

Tolerancja bowiem to przede wszystkim:

-    respektowanie cudzych praw i cudzej własności
-    uznanie i akceptacja różnic indywidualnych
-    umiejętność słuchania, komunikowania się i rozumienia innych
-    docenianie rozmaitości kultur
-    otwarcie na cudze myśli i filozofię
-    ciekawość i nie odrzucanie nieznanego
-    uznanie, że nikt nie ma monopolu na prawdę

Wydawałoby się, że w XXI wieku problem braku tolerancji nie powinien istnieć. W dalszym ciągu jednak w naszym społeczeństwie mamy tematy tabu, z którymi ciężko się oswoić. Mam tu na myśli przede wszystkim niepełnosprawnych, którzy po mimo wielu udogodnień, na które zaczęto zwracać uwagę projektując przestrzenie miejskie czy angażując znane osoby w kampanie poświęcone zatrudnianiu ich do pracy, wciąż spotykają się z naszą obojętnością. Nie jesteśmy nauczeni bezinteresownie pomagać czy wsłuchiwać się w potrzeby innych osób. Ciężko przejść nam obok osoby niepełnosprawnej nie odwracając wzroku, tak samo problem wciąż stanowią dla nas ubodzy, bezdomni czy pary homoseksualne. ..

W taki dzień jak dziś warto jeszcze raz przeczytać definicje mówiące o tolerancji, zatrzymać się na chwilę i zastanowić czy jesteśmy w stanie zmienić cokolwiek w swoim postępowaniu tak, by nikt nie czuł się przez nas nigdy  nietolerowany czy nieakceptowany.



Podobne artykuły: